piątek, 14 grudnia 2012

Przybieżeli do Betlejem.....

Wskakauję na 3 minuty,żeby pokazać Szopkę, za chwilkę ją zawozimy do szkoły.
Napracowałysmy się wczoraj okrutnie i skończyłyśmy przed 23:00. Uf.

 
 

Jesteśmy zadowolone i mamy nadzieję,że Szopka spodoba się również i Wam:)
Teraz jesteśmy ciekawe,czy Szkoła oddam nam Szopkę na Święta....szkoda byłoby się  nią nie cieszyć.. :)
 
A poniżej Hendryk (jak mawiają moje dzieci) i pani Hendrykowa
w naszej balkonowej stołówce otoczonej zimową aurą...

 
Oraz nasz lasek, 200 metrów od domu....
 
 
U nas dziś -11 C
 
Dlatego pozdrawiamy cieplutko!;)
 

4 komentarze:

  1. Piękna! Napracowałyście się srodze, ale pewnie było warto, choćby dla samego bycia razem:) Pozdrawiam!
    P.S. U mnie tylko -8:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna szopka, ale Ci zazdroszczę tego lasu obok domu!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocza szopka oj było trochę pracy ...
    widok na las cudny
    pozdrawiam
    AG

    OdpowiedzUsuń