...wigilijna niespodzianka
Drugi dzień świątecznego lenistwa. Dziś wstawiam wyjątkowe zdjęcie i krótką jego historię.
Zdjęcie to zostało zrobione w 1933 roku. Przedstawia ono moich pradziadków ze swoimi dziećmi.Ten najmniejszy na zdjęciu to mój dziadek, który w tym roku skończył lat 80.
Opowiadał nam parę lat temu,że posiadał kiedyś zdjęcie swoich rodziców, ale tylko jedno jedynuchne.
Kiedy moja mama a jego córka chodziła do szkoły, miała jakieś tam zadanie związane z drzewem genealogicznym i on jej to zdjęcie pożyczył.Twierdził,że zginęło bezpowrotnie i długo fakt ten przeżywał.
Kiedy nam to opowiadał, wyliczył,że nie widział rodziców(zdjęcia) prawie 40 lat.
A ja sobie wyobraźcie to właśnie zdjęcie znalazłam wśród szpargałów mojej mamy:) Było dla mnie oczywistym,że je dziadkowi oddam ale w formie bardziej eleganckiej.
Kupiłam ramkę, dopracowałam to i owo i...no reakcja była taka jak oczekiwałam.
Dziadek mój emocje dusi w sobie ale siedział i z sentymentem sobie to zdjęcie podziwiał, był niesamowicie zaskoczony:)
Ale fajnie się wtedy poczułam wiecie?
Zawsze mieliśmy problem co mu kupić, kolejne skarpetki, spodnie od dresu...?
W tym roku dostał myślę naprawdę wyjątkowy prezent.

dostarczyłaś dziatkowi wiele emocji!
OdpowiedzUsuń